| FOTY |
- Już nigdy nie pójdę w góry. Moje nóżki nie lubią skał, jestem zmęczona, mam dość. Jak będziecie jechać w góry to ja zostanę z babcią, albo ciocią.
Po trzech godzinkach zmęczeni upałem dotarliśmy do autka. W dobrych nastrojach wróciliśmy do babci Krysi. Podróż w korku skłoniła mamę i tatę do zmiany planów i kolejne dwa dni spacerowaliśmy po parku Jordana i na Bielanach. Ciocia Karinka podczas tego drugiego spaceru wpadła na pomysł, żeby pójść do ZOO. Długość kolejki skutecznie wybiła nam ten pomysł z głowy. Resztę czasu spędzałyśmy bardzo aktywnie z babcią Krysią i ciocią Karinką. Muszę jeszcze dodać, że jestem zagorzałą cyklistką. Uwielbiam mój rowerek i chętnie biorę go na spacery.
Lenek


