poniedziałek, 20 lutego 2012

"Baba" z dwoma zębami


Zima u taty w pracy

Zrobiło się cieplej, śnieg który tak intensywnie ostatnio padał zamienia się w błotne kałuże. Jednym słowem za oknem zrobiło się ohydnie. Na szczęście w domu nie jest tak strasznie. Ostatnie dni umilała nam babcia Krysia, która spędziła u nas cały tydzień. Babcie jednak bardziej rozumieją dzieci niż ich własne mamy. Już zaraz po tym jak babcia wyjechała, a ja się pokłóciłam z rodzicami cała zabeczana wykrzyczałam "JA CHCĘ DO BABCI KRYSI !!".
ZDJĘCIA



Mistrzostwo nałożenia pieluchy:
Asystowałam w nakładaniu pieluchy Lence. W sumie to tato asystował mi. Skończyło się to tak, że jak Lena strzeliła kupsztala to kupa wyszła na zewnątrz, a w pieluszce nie było po niej śladu, jak to skwitowałam:
"Chciałam, żeby było czysto".
Tylko mama jakoś nie była zadowolona z tej czystości...

Lenisko nasze siedzi i mówi "BABAba" co bardzo ucieszyło babcię Krysię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz