wtorek, 30 marca 2010

Nasz ROBACZEK


W końcu, udało nam się zrobić jakieś ostre zdjęcia źrebaczka zanim po raz kolejny padła nam bateria w aparacie. Z ciekawości mama zajrzała do książki o konikach. Okazuje się, że ciąża u koni trwa 11 miesięcy. Gdy maluch i mama są gotowi na ich wielki dzień to klacz się kładzie, najpierw pojawiają się kopyta przednich nóżek, potem leżąca na kończynach główka no i cała reszta. Czasami jest niezbędna asysta człowieka. Po porodzie klacz liże swoje dzieciątko, aby je oczyścić. Jest to też masaż, który wzmaga krążenie krwi i oddychanie. Już godzinę po porodzie źrebak wstaje. Nam ludziom zajmuje to nieco więcej.


1 komentarz:

  1. No tak.... Konie to wielka miłość Twojej mamy! Zawsze marzyła o tym, by się nimi opiekować. Kiedy jednak mogła podjąć studia związane ze swoimi "końskimi"... no, właściwie zwierzęcymi zainteresowaniami, to zrejterowała... A teraz, proszę, proszę - jak cię poucza o konikach! Hehehehehehehe! Koń by się uśmiał!

    OdpowiedzUsuń