poniedziałek, 9 marca 2009


Jak ja nie lubię tych poniedziałków. Zawiało nudą ;)... Mama wyciągnęła mnie na spacer bo "ładna pogoda". Fakt w słońcu było ciepło i miło, gorzej było gdy to słońce świeciło mi prosto w oczy. Nawet nie mam jak ich sobie zasłonić bo w tym kombinezonie to jestem jak bałwan (prawie się ruszać nie mogę). Do tego ten wiatr brrr. I po co było wychodzić?? Byłyśmy w parku, a tam ludzie siedzą na ławeczkach i udają, że jest wiosna. Przecież tak nie wystraszą tej zimy. Może by Marzanna pomogła?? Nawet wiewiórki dały się nabrać na tę "WIOSNĘ". Wyszły ze swych ukryć i buszują już po parku. Pewnie śpiewające ptaki je zmyliły, albo te bazie. Tak czy siak ja wam mówię mamy jeszcze zimę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz