środa, 3 lutego 2010

Bałwan


Doczekałam się mojego kochanego tatunia. Przyjechał w poniedziałek, późnym wieczorem. Czekałam na niego wytrwale, a jak już dotarł do domu to pobawiliśmy się i grzecznie poszłam spać. Ok 2 w nocy przebudziłam się i strasznie się przestraszyłam kiedy zamiast mamusi zobaczyłam wielką, na ciemno ubraną postać. Tak się bałam, że jeszcze jakieś dwie godziny nie mogłam zasnąć i płakałam. Mama próbowała mi opowiadać bajkę o Czerwonym Kapturku, a ja jej w tym pomagałam. Tam też występuje wilk, a wilki to robią "auuu" i "puk, puk". Bo gdy wilk przychodzi do świnek ("Trzy małe świnki") to zanim zdmuchuje ich domki to zawsze puka. I jak idzie do babci Kapturka to też puka do drzwi. Niestety bajki mama nie skończyła opowiadać bo ją trochę wystraszyłam. Pokazywałam w kierunku stołu i mówiłam "pani, pani". Mama po pewnym czasie zaczęła podejrzewać, że widzę duchy (naoglądała się filmów). Gdy mama pytała
- co robi ta pani??
- Je banana. Daj daj pani - odpowiadałam
Mi chodziło tylko o konika pony, który stał na stole (tylko nie wiem o co mi chodziło z bananem). Po dwóch godzinkach postanowiłam napić się ciepłego mleczka i iść spać. Sama nie wiem co się dzieje. Przedwczoraj strasznie się rozpłakałam bo mama kazała mi iść spać. Płakałam, płakałam, tupałam nogami i strasznie się złościłam (jakieś 1,5 h). Póki co humorek mi się już poprawił, ale nie wiem na jak długo. Mamusia i tatuś są bardzo zdziwieni, bo aż tak nieładnie się nigdy nie zachowywałam. Dziś poszliśmy budować bałwana. W rezultacie tatuń budował, ja patrzyłam a mama plotkowała z sąsiadką (delikatnie dawałam znać sąsiadce, żeby poszła, ale "papa" to chyba jest dla dorosłych zbyt mało zrozumiałe). Bardzo krótko mogłam machać przez okno do mojego uśmiechniętego bałwana, bo ktoś go zniszczył :( . Ahh i spotkałam Jasia, już drugi raz. Jasio jest starszy ode mnie o miesiąc i gada tak samo jak ja. Też ucieszył się, gdy mnie zobaczył "Maja, cynka" (Maja, dziewczynka). Popatrzyliśmy trochę na siebie, potrzymaliśmy za rączki, zrobiliśmy rundkę na sankach dookoła bloku. Później mu machałam przez okno, a On mnie. Jutro wybieramy się do Krakowa i pewnie czeka mnie mnóstwo atrakcji.
Piosenka "okulka" to piosenka o "okruszku", którą śpiewała Natalia Kukulska.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz