Blog dla moich bliskich, którzy są daleko i nie mogą na co dzień patrzeć jak rośniemy.
czwartek, 16 kwietnia 2009
Dziś nie będzie o mnie, a troszkę o moim tatusiu i jego pracy. Chociaż nie będę pisała o technicznej stronie jego obowiązków bo za mało o tym wiem i pewnie nie wiele byście z tego zrozumieli. Pokażę wam za to w jakich pięknych miejscach on bywa. Nie każdy ma szczęście, aby jego biuro przemieszczało się po całej Polsce i do tego żeby "ukrywało" się w takich zakamarkach. No może już nie będę się rozpisywać tylko WAM pokażę. KLIKNIJ by zobaczyć zdjęcia (oprócz zdjęć z Polski są również zdjęcia z Francji, ze szkolenia).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Rzeczywiście piękne miejsca! I o tak rożnych porach roku. Dobrze, że te pobyty służbowe, bo jakby tak przyszło tam po prostu mieszkać... No to lepiej może nie myśleć co by było. Sprzęcik bardzo interesujący - podobnie jak krowa na jedneym z fotografii. Jakby z Afryki przywedrowała, a może spod Czarnobyla - nieco bliżej...
OdpowiedzUsuń