środa, 25 marca 2015

Szukając wiosny

Zaćmienie słońca przez szybę 20.III.2015r.
Zdjęcia
Wiosna już przyszła, co widać :). Dziś tacie udało się wyciągnąć rowery z piwnicy i rozpoczęłam sezon okrzykiem "ja zapomniałam jak się jeździ na rowerze!".  A to ponoć jest "jak z jazdą na rowerze, tego nigdy się nie zapomina". Po kilku nieudolnych ruchach, jednej wywrotce przypomniałam sobie, ufff. Lenek próbowała swoich sił na rowerku biegowym i śmiało podbija plac zabaw (ten nowy, pod blokiem). Chodzi tam zamiast do przedszkola. Mama boi się, że jak ją tam znowu puści to po paru dniach będzie powtórka z choroby.
Lenek:
Tata kupił rybę (w całości) na obiad:
L: Co to?
T: Ryba, będziemy ją jedli.
L: Ja nie będę jej jadła. - Lenek lustruje z obrzydzeniem przyszły obiad
T: Czemu? Ty lubisz jeść rybkę...- tata zdziwiony
L: Nie będę jej jeść bo ona nie żyje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz