sobota, 25 czerwca 2011

Okiem komórki mamy

Mama czasami pstryka fotki komóreczką i w końcu udało jej się odnaleźć kabelek. Uzupełniam więc zdjęcia z podwórka.
 U góry jestem z moją kochaną Marychną w drodze do kościoła.
                                  

Marychna przy łopacie.
Tatowie przy łopatach.

Tata robi dla nas fotele i TV.

Gramy w piłę. Z prawej nowy kolega Tomek (możemy go zaliczyć do stałych bywalców).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz