sobota, 7 lutego 2009



Śnieg stopniał, ale za to wyszło słonko i zrobiło się ciepło. Dziś odwiedziła nas ciocia Karina i wędrowaliśmy po Lasku Aniołowskim. Nawet tata skusił się na spacerowanie :). Później trochę muzykowaliśmy (na wypożyczonym od mojego kuzyna Mikołaja - dzięki MIKI) na SUPER FORTEPIANIE, bawiliśmy się w chowanego pod poduszką itd... Kupa śmiechu była przy tym. Po takich emocjach szybko usnęłam!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz