![]() |
| Zdjęcia |
- Pac mamo, tu dosięgnę... i tu też...
- Super Lenko.
- I tu tes dosięgnę... o a tu nie dosięgnę.... o nie, nie dam lady.
Oczywiście jak jej wygodnie to z dumą mówi "jestem duza dziecina", a jak jej coś nie pasuje to stwierdza "jestem za malutka, nie dam lady". Tak, Lena to niezły numer. Nauczyłam się od niej kłamać, bo ona ciągle zmyśla. Najczęściej mówi tak:
- Mamo bo Maja powiedziała, że jestem głupia. - Dla bycia wiarygodnym zalewa się łzami (a umie wycisnąć z siebie strumyki łez). Oczywiście ja tak wcale nie mówię (no może czasami), bo to nie ładnie. Ponieważ Lena tak ciągle wymyślała:
- Mamo bo babcia/tata/ ta pani powiedziała, że jestem głupia!!!
Mama zaczęła stawiać ją do kąta i w końcu Lena nauczyła się odróżniać prawdę od fikcji, ale dalej ściemnia. Nie dość, że kłamie to jeszcze sama w złości mówi, że ktoś jest głupi:
- Głupia mama, nie lubię Cię.- stwierdziła Lena
Mama zacisnęła zęby i tłumaczyła kolejny, milionowy raz:
- Leno tak nie wolno mówić, chcesz znowu iść do kąta? - Lena jest trochę bystra i szybko zmienia front
- Mamo jesteś kofana, lubię Cię.- Daje buziaka, robi słodką minkę i naiwna mama się rozluźnia.
- Już dobrze, tylko nie mów już, że ktoś jest głupi, dobrze???
- Doobzie mamusiu. - w tym momencie bierze pluszową fokę, która nazywa się Głupotka - Duuupa foka.
Inne jej kłamstwo:
Mama była w kuchni, ja plumkałam na keybordzie, a Lena zaczęła wyć:
- Mamo!!- krzyczała Lena przez łzy
- Czemu ty znowu płaczesz, dziecko kochane??? - odkrzyczała mama, która chyba odróżnia po płaczu kiedy należy biec, a kiedy lekko zignorować wycie Leny.
- Łeeee, łeeeee- ryczała Lena
- Maju zobacz o co jej biega, błagam Cię!!!! - krzyczała mama
- Ja nie biegam, to Maja biega!!! - odpowiedziała Lena.
***********
- Mamo mogę czekoladkę??? - zapytała Lena- Nie kochanie, jak chcesz dam Ci jabłuszko, albo mandarynkę.
- Łeeee, łeeee ja ni moge cekolady!!!! - zakrywała dłońmi twarz i zalewała się łzami.
W tym momencie ja weszłam do pokoju, a Lena przerwała straszny płacz, zapominając o swoim cierpieniu i patrzyła na mnie:
- Maju co masz w buzi? Co jesz??


Super zdjęcia!!! Wreszcie! A kiedy Majka zacznie swoje fotografie prezentować???
OdpowiedzUsuńPozdrowienia Kochani!!!!!!!
OdpowiedzUsuńRównież ściskamy i cieszymy się, że czasem zaglądacie "do nas". Zaproszenie do nas ciągle aktualne :)
Usuń