sobota, 30 listopada 2013

Andrzejki



W naszym przedszkolu odbyła się impreza Andrzejkowa, na którą zostali zaproszeni rodzice. Przyszło kilka mam, w tym moja. Wszystko byłoby fajnie gdyby nie to że wzięła moją kochaną, młodszą siostrunię. Zamiast bawić się z nami w pociągi, węże i inne fajne rzeczy to bawiła się z Leną zabawkami. Trochę mi to popsuło humorek. Zwłaszcza, że to był pierwszy dzień w przedszkolu po chorobie i byłam troszeczkę jakby nie sobą. Oprócz zabaw były wróżby, z których wynika że będę modelką, która odpoczywa na egzotycznej wyspie, a od  Mikołaja dostanę grę komputerową. Było dużo śmiechu przy tym całym wróżeniu. Ciocia dała nam ogromny karton, z którego trzeba było wyciągnąć na chybił trafił przedmiot i gdy ktoś wyjął np. telefon, albo żelazko to nasza wróżba dla niego nie była zbyt szczęśliwa bo wg dzieci taki osobnik zostanie żelazkiem, telefonem, w ostateczności telefonistą. W wróżbie z butami nie brałam udziału, bo ja jeszcze  nie jestem gotowa na zamążpójście, nie to co moje koleżanki. Na koniec było lanie wosku i oglądanie ich cieni i wyszła mi sukienka, więc może faktycznie będę modelką??


1 komentarz:

  1. I znowu niewiele fotografii! Jak tak można! Stanowczo protestuję!!!

    OdpowiedzUsuń