***
O pytaniuPewnego ranka leżałyśmy z mamą w łóżku, a ja się do niej przymilnie uśmiechałam. Zagadnęłam ją o żółwie, a później:
- Mamo taka...yyy... zła woda ...yyy- nie wiedziałam jak spytać więc trochę się zaciełam
-Zła woda?? nie mam pojęcia o co Ci chodzi - odpowiedziała zaciekawiona mama
- Yyy taka woda co kapie...yyyy
- Hmm....taka woda co płynie po policzkach??
- Tak - odpowiedziałam zadowolona
- To są łezki.
- Z czego są te łezki??
Byłam z rodzicami w urzędzie,a tam jest tyle ciekawych rzeczy. Tata stał w kolejce, a ja zadawałam mamie pytania. Naszej rozmowie przysłuchiwała się pani i jej dorosła córka.
- Co to??
- kolumna- odpowiada mama
- Po co??
(...)
- Co to??
- Okrągłe okno w dachu.
- Po co??
Po wielu kolejnych pytaniach zapytałam o podłogę. Leżały na niej pasy wykładziny, a każdy w innym kolorze. Najpierw odgadywałyśmy kolory, a potem:
- A czemu tu jest żółty,a tu niebieski? a ten czelwony??
Panie z zainteresowaniem przysłuchiwały się naszej rozmowie,co jakiś czas chichotały. Na koniec córka pani spojrzała na swoją mamę:
- Właściwie to czemu tu, aż tyle tych kolorowych pasów??
Innym razem modliłam się z babcią Krysią:
-Aniele Boży(...) Babciu, a co to wednie, co to dusza, co to ciałamego?? itd...
Inne pytania:
- Co to jest pech??
- Co to jest duch??
- Co to jest bezpieczeństwo??
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz