(klikając na zdjęcie powinno być nagranie)
W końcu zaczęła się zima. Od wczoraj oglądam sobie padający śnieg za oknem. Nawet byłyśmy na spacerku to mogłam go oglądać i dotykać. Chciałam zrobić "orła" jak LALA(żółty teletubiś), ale okazało się że śniegu jest za mało. Dziś zrobiło się zimno (-4), a biały puch ciągle pada. Może uda nam się w najbliższym czasie wypróbować sanki od Św. Mikołaja :). Nie mogę się doczekać jak będziemy robić "kule" i "badana" (chodzi o bałwana). Co do Świąt, to czekamy. Tym bardziej że tatuń ma je przywieźć. Jeszcze za nim nie tęsknie, ale ciągle mi się śni. Próbuję z nim rozmawiać przez telefon, ale czasami nie wiem co mam mu powiedzieć. Z mamą się świetnie bawimy. Czytamy i oglądamy książeczki, budujemy "dom", mama buduje z klocków a ja wszystko burzę (trochę się na mnie gniewa), oglądamy teletubisie, słuchamy piosenek itd... Ja znam coraz więcej słów, a rozumiem więcej niż mama myśli. Ostatnio mama nakładała mi przemakające pieluszki. Kazała mi wołać jak będzie mi się chciało siku. Na początku mi to nie wychodziło. Jak mamie mówiłam to już było za późno, albo była już gdzieś kałuża. Później to mama nie zdążała... Wczoraj przed kąpielą przybiegłam szybko do mamy i wołam "Maja siku, siku". Mama się pyta "gdzie to siku??", zamiast biec po nocnik. Skończyło się nową plamą na dywanie. Babcia i ciocia się śmieją, że wdałam się w mamę.
Urocze jest takie popatrywanie na dziecko - zapis jego spotrzezen, pierwszych slow, pierwszych zwrotow.
OdpowiedzUsuńSwiat wokol malej dziewczynki.
W przyszlosci taki pamietnik to bedzie wielki skarb!
Gratuluje i wiele dobrych zyczen na Boze Narodzenie,
Aleksandra Ziolkowska-Boehm
& Norman
Mikaaa :D ja w plamieniu sisuskami dywanu też uczęszczałam :D ale to wszysto przez ciebie i wszytko przed toba :D tylko brakuje tu malej siostrzyczki dla Majki :D
OdpowiedzUsuń